Nieobrarzajcie Torunia 2008-01-24 13:50:51

Jestem z Torunia i ks. Rydzyk nie przeszkadza mi w niczym i wiem ze niczego nie osiagnie ale wiem jedno dobrze potrafi manipulowac ludzmi gdzie on sie tego nauczyl?? Ludzie sa naiwini i nie ktorzy chca w cos wierzyc lub staraja sie wierzyc a babcie?? no coz rano modlitwa i wieczorem moze my tez tacy bedziemy na stare lata?? gdy bedziemy sami czy ktos o tym pomyslal?? ks. Rydzyk nie ma juz takiego poparcia jak kiedys to wiem napewno a teorzyc cos nowego??? niech tworzy przeciez my mu nie zabronimy mozemy byc tylko wzburzeni tym co sie dzieje ze babcie przepisuja mu mieszkania czy oddaja cala emeryture co dzieje sie z tymi pieniedzy nikt nie wie i moze niech tak zostanie im mniej wiemy tym lepiej dla nas prawda?? Niebronie ks. Rydzyka tylko patrze obiektywnie na calosc to ze sie staral o dofinansowanie co z tego kazdy glupi by chcial dostac taka kase:) mam nadzieje ze juz konczy nie nagonka na niego bo Torun tylko slynie z Rydzka i piernikow a jest duzo ciekawszych rzeczy tu niz tylko te dwie......

skomentuj (0)

Czyja wiem?? 2008-01-05 14:44:02

Cześć mam 23 lata i nie wiem czy w zupełnosci sie zgodzic ze rodzina,przyjazn itp.jest najwazniejsze w zyciu, mam 23 lata i postawilam na kariere bo zawiodlam sie na ludziach uwazalam kiedys ze skoro oddajesz komus serce otrzymujesz to samo albo i wiecej "przyjacolki" mialam tylko wtedy jezeli chodzi o imprezy i wydawanie pieniedzy ciesze sie ze wszystko sie rozsypalo,a rodzina?? hmm...jeszcze gorzej mama oczekuje ode mnie nie wiadomo czego najlepiej jakbym sprzatala obiadki podstawiala pod nos calej rodzinnce i wszystkie sprawy w urzedach zalatwiala bo tylko ja to potrafie dlaczego moj brat nie??odp.bo jemu to niewypada smieszne i zalosne.Jeszcze rok moze 1,5 roku temu uwiezylabym ze przyjazn jest najwazniejsza i przyjazn ale za bardzo sie rozczarowalam za bardzo serce mnie bolalo po tragicznym doswiadczeniu nie ufam nikomu spotykam sie z ludzmi robie slodkie miny ze wszystko jest ok ale nie jest nieraz mam ochote zamknac sie w czterech scianach i do nikogo sie nieodzywac czy to depresja?? nie wiem. Ja zyje i zyc bede ale zyje jak roslina nie jestem szczesliwa tak jak kiedys moze dlatego ze doroslam i zrozumialam jacy ludzie rzadza na tym swiecie??kto potrafi sie sprzedac ten ma wiecej??czy naprawde isnieje szczescie ??

skomentuj (18)
Księga Gości