Jestem z Torunia i ks. Rydzyk nie przeszkadza mi w
niczym i wiem ze niczego nie osiagnie ale wiem jedno dobrze potrafi
manipulowac ludzmi gdzie on sie tego nauczyl?? Ludzie sa naiwini i nie
ktorzy chca w cos wierzyc lub staraja sie wierzyc a babcie?? no coz
rano modlitwa i wieczorem moze my tez tacy bedziemy na stare lata?? gdy
bedziemy sami czy ktos o tym pomyslal?? ks. Rydzyk nie ma juz takiego
poparcia jak kiedys to wiem napewno a teorzyc cos nowego??? niech
tworzy przeciez my mu nie zabronimy mozemy byc tylko wzburzeni tym co
sie dzieje ze babcie przepisuja mu mieszkania czy oddaja cala emeryture
co dzieje sie z tymi pieniedzy nikt nie wie i moze niech tak zostanie
im mniej wiemy tym lepiej dla nas prawda?? Niebronie ks. Rydzyka tylko
patrze obiektywnie na calosc to ze sie staral o dofinansowanie co z
tego kazdy glupi by chcial dostac taka kase:) mam nadzieje ze juz
konczy nie nagonka na niego bo Torun tylko slynie z Rydzka i piernikow
a jest duzo ciekawszych rzeczy tu niz tylko te dwie......
Cześć mam 23 lata i nie wiem czy w
zupełnosci sie zgodzic ze rodzina,przyjazn itp.jest najwazniejsze w
zyciu, mam 23 lata i postawilam na kariere bo zawiodlam sie na ludziach
uwazalam kiedys ze skoro oddajesz komus serce otrzymujesz to samo albo
i wiecej "przyjacolki" mialam tylko wtedy jezeli chodzi o imprezy i
wydawanie pieniedzy ciesze sie ze wszystko sie rozsypalo,a rodzina??
hmm...jeszcze gorzej mama oczekuje ode mnie nie wiadomo czego najlepiej
jakbym sprzatala obiadki podstawiala pod nos calej rodzinnce i
wszystkie sprawy w urzedach zalatwiala bo tylko ja to potrafie dlaczego
moj brat nie??odp.bo jemu to niewypada smieszne i zalosne.Jeszcze rok
moze 1,5 roku temu uwiezylabym ze przyjazn jest najwazniejsza i
przyjazn ale za bardzo sie rozczarowalam za bardzo serce mnie bolalo po
tragicznym doswiadczeniu nie ufam nikomu spotykam sie z ludzmi robie
slodkie miny ze wszystko jest ok ale nie jest nieraz mam ochote zamknac
sie w czterech scianach i do nikogo sie nieodzywac czy to depresja??
nie wiem. Ja zyje i zyc bede ale zyje jak roslina nie jestem szczesliwa
tak jak kiedys moze dlatego ze doroslam i zrozumialam jacy ludzie
rzadza na tym swiecie??kto potrafi sie sprzedac ten ma wiecej??czy
naprawde isnieje szczescie ??